Ślub Eweliny i Pawła odbył się jakiś czas temu. Pannę Młodą znam osobiście z dawnych czasów kiedy obydwie miałyśmy odrapane kolana i biegałyśmy za piłką (ale nie są to czasy zamierzchłe). Oczywiście Ewelina pozbyła się zadrapań i piłki. Przemieniła się w piękną Pannę Młodą. Poniżej dowody...Dla jak najlepszego końcowego efektu zrobiliśmy na prawdę dużo, łącznie z łamaniem zakazów.
To był wspaniały Ślub. Była piękna Panna Młoda. Był plener pełen słońca mimo tego, że wcześniej nad naszymi głowami gromadziły się burzowe chmury. Nie zabrakło wspaniałej zabawy...